Coraz częściej zwracacie się do mnie z pytaniem, co zrobić, gdy po śmierci przedsiębiorcy udział w jego firmie dziedziczy małoletnie dziecko, a przedsiębiorstwem zarządza inna osoba. Czy rodzic może żądać od zarządcy sukcesyjnego informacji o pieniądzach firmy? Czy może sprzeciwić się sprzedaży majątku, zaciąganiu zobowiązań lub decyzjom, które jego zdaniem narażają dziecko na straty?
Pytania te pojawiają się szczególnie wtedy, gdy zarządcą sukcesyjnym zostaje członek rodziny, między spadkobiercami istnieje konflikt, a rodzic małoletniego spadkobiercy nie ma wpływu na bieżące prowadzenie przedsiębiorstwa. Zdarza się również sytuacja odwrotna: zarządcą sukcesyjnym jest sam rodzic, a jego osobiste interesy mogą pozostawać w sprzeczności z interesem dziecka.
Z jednej strony rodzice mają obowiązek chronić majątek małoletniego. Z drugiej strony zarządca sukcesyjny działa na podstawie własnych, ustawowych uprawnień i nie jest podwładnym rodziców dziecka. Czy oznacza to, że może prowadzić przedsiębiorstwo bez żadnej kontroli?
Nie. Rodzic nie sprawuje automatycznie bezpośredniego nadzoru nad zarządcą sukcesyjnym, ale może podejmować działania w celu ochrony majątku dziecka. Najważniejszym instrumentem jest art. 23 ustawy o zarządzie sukcesyjnym, który pozwala sądowi opiekuńczemu ograniczyć wykonywany zarząd, gdy jest to niezbędne dla ochrony osoby niemającej pełnej zdolności do czynności prawnych.
W tym artykule wyjaśnię, kto zarządza udziałem małoletniego w przedsiębiorstwie w spadku, kiedy rodzic może reprezentować dziecko, jakie ograniczenia może zastosować sąd opiekuńczy i w jaki sposób można wystąpić o ochronę interesów majątkowych małoletniego.
Omówię również zasady wypłaty zysku i rozliczenia zarządcy sukcesyjnego.

Małoletnie dziecko dziedziczy przedsiębiorstwo – kto zarządza jego udziałem w przedsiębiorstwie w spadku?
Zacznijmy od rozróżnienia dwóch kwestii: kto jest uprawniony do majątku przedsiębiorstwa, a kto prowadzi przedsiębiorstwo w spadku. Nie zawsze jest to ta sama osoba.
Zgodnie z art. 924 i art. 925 Kodeksu cywilnego spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy, a spadkobierca nabywa go z chwilą otwarcia spadku. Dotyczy to również osoby małoletniej. Dziecko może więc nabyć prawa do przedsiębiorstwa w spadku, mimo że nie ma zdolności do samodzielnego podejmowania wszystkich czynności prawnych.
Jeżeli ustanowiono zarząd sukcesyjny, prowadzenie przedsiębiorstwa należy do zarządcy sukcesyjnego. Z art. 18 ustawy o zarządzie sukcesyjnym wynika, że zarząd obejmuje obowiązek prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku oraz umocowanie do związanych z nim czynności sądowych i pozasądowych. Zgodnie z art. 21 ust. 1 tej ustawy zarządca działa we własnym imieniu, na rachunek właściciela przedsiębiorstwa w spadku.
Właścicielem udziału może więc być dziecko, natomiast decyzje operacyjne podejmuje zarządca sukcesyjny. Zarządca nie nabywa udziału dziecka ani własności przedsiębiorstwa tylko dlatego, że pełni tę funkcję.
Przykład:
Po śmierci przedsiębiorcy, który nie pozostawał w związku małżeńskim, przedsiębiorstwo w spadku odziedziczyło czworo jego dzieci: dwoje małoletnich z nieformalnego związku oraz dwoje pełnoletnich z wcześniejszego związku. Przyjmijmy, że przedsiębiorstwo stanowiło majątek osobisty zmarłego, nie pozostawił on testamentu, a każdemu dziecku przysługuje po 1/4 udziału w przedsiębiorstwie w spadku.
Zarządcą sukcesyjnym, powołanym jeszcze za życia przedsiębiorcy, został jego brat. To on prowadzi firmę, zawiera umowy z kontrahentami i podejmuje bieżące decyzje majątkowe. Matka dwojga małoletnich dzieci, jako była partnerka zmarłego, nie dziedziczy po nim na podstawie samego nieformalnego związku. Sprawując władzę rodzicielską, może natomiast co do zasady reprezentować oboje dzieci w sprawach dotyczących ich praw majątkowych.
Dlaczego matka nie może po prostu odwołać zarządcy sukcesyjnego?
Dzieci mają łącznie dokładnie 1/2 udziałów w przedsiębiorstwie w spadku. Pozostała połowa należy do dwojga pełnoletnich spadkobierców, którzy popierają dotychczasowego zarządcę i nie wyrażają zgody na jego odwołanie. Tymczasem art. 55 ust. 2 ustawy o zarządzie sukcesyjnym wymaga zgody osób posiadających łącznie udział większy niż 1/2. Dokładnie połowa nie wystarcza.
Matka nie może też zastąpić zarządcy w bieżącym prowadzeniu przedsiębiorstwa. Jeżeli jednak konkretne działania zarządcy zagrażają interesom majątkowym małoletnich, może wystąpić do sądu opiekuńczego o ograniczenie zarządu na podstawie art. 23 ustawy. Nie musi w tym celu uzyskiwać zgody pełnoletnich spadkobierców. Sam konflikt rodzinny nie wystarcza — potrzebne są okoliczności uzasadniające sądową ochronę majątku dzieci.
Czy zarządca sukcesyjny zarządza osobno udziałem każdego dziecka?
Nie. Przedmiotem zarządu jest przedsiębiorstwo w spadku jako funkcjonująca całość. Udział małoletniego nie jest wydzielonym rachunkiem bankowym ani odrębną częścią zakładu. Decyzje zarządcy dotyczące całego przedsiębiorstwa mogą zatem wpływać na wartość praw przysługujących dziecku.
Trzeba też pamiętać, że status właściciela przedsiębiorstwa w spadku w rozumieniu art. 3 ustawy nie zawsze oznacza, że dana osoba jest właścicielem każdego składnika przedsiębiorstwa w identycznym ułamku. Znaczenie mają między innymi zasady dziedziczenia, małżeńska wspólność majątkowa oraz ewentualny zapis windykacyjny.
Czy powołanie zarządcy sukcesyjnego wymaga zgody sądu opiekuńczego, jeżeli spadkobiercą jest małoletnie dziecko?
Nie. Co do samego powołania zarządcy sukcesyjnego lub wyrażenia zgody na jego powołanie ustawodawca przewidział szczególny wyjątek.
Podstawą prawną jest art. 12 ust. 5 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej i innych ułatwieniach związanych z sukcesją przedsiębiorstw. Przepis ten zwalnia przedstawiciela ustawowego osoby niemającej pełnej zdolności do czynności prawnych z obowiązku uzyskania zezwolenia sądu opiekuńczego przy powołaniu zarządcy sukcesyjnego albo wyrażeniu zgody na jego powołanie.
Dlaczego jest to wyjątek od zasad ogólnych?
Zgodnie z art. 101 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice zasadniczo nie mogą bez właściwego zezwolenia sądu dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka ani wyrażać zgody na takie czynności przez dziecko. Decyzja o powierzeniu innej osobie prowadzenia odziedziczonego przedsiębiorstwa ma istotne znaczenie dla majątku małoletniego.
Gdyby za każdym razem trzeba było czekać na uprzednie zezwolenie sądu, powołanie zarządcy mogłoby trwać zbyt długo. Tymczasem przedsiębiorstwo po śmierci właściciela nadal ma pracowników, klientów, rachunki do opłacenia i umowy do wykonania. Celem wyjątku jest zatem ułatwienie zachowania ciągłości działalności.
Czy ma znaczenie, kiedy powołano zarządcę sukcesyjnego?
Tak. Jeżeli przedsiębiorca skutecznie powołał zarządcę za życia, a wymagane dane zostały ujawnione w CEIDG, zarząd sukcesyjny może powstać z chwilą śmierci przedsiębiorcy bez odrębnej zgody jego małoletnich spadkobierców.
Jeżeli zarządcę powołuje się dopiero po śmierci przedsiębiorcy, zastosowanie znajduje art. 12 ustawy. W zwykłym trybie notarialnym konieczna jest zgoda osób, którym łącznie przysługuje udział większy niż 85/100 przedsiębiorstwa w spadku. Powołanie i wymagane zgody następują w formie aktu notarialnego. W przypadku małoletniego zgodę w jego imieniu może wyrazić właściwy przedstawiciel ustawowy na zasadach przewidzianych w art. 12 ust. 5.
Trzeba przy tym uwzględnić krótki, co do zasady dwumiesięczny termin powołania zarządcy po śmierci przedsiębiorcy, z wyjątkami przewidzianymi w art. 12 ust. 10.
Wniosek: brak obowiązku uzyskania zezwolenia sądu opiekuńczego na samo powołanie zarządcy nie oznacza, że jego późniejsze działania są wyłączone spod kontroli sądowej. Ochronie majątku małoletniego służy w szczególności art. 23 ustawy.
Czy rodzic małoletniego spadkobiercy traci prawo do zarządzania majątkiem dziecka po powołaniu zarządcy sukcesyjnego?
Nie. Ustanowienie zarządu sukcesyjnego nie pozbawia rodzica władzy rodzicielskiej. Zmienia jednak zakres czynności, które rodzic może wykonywać bezpośrednio w odniesieniu do przedsiębiorstwa w spadku.
Art. 95 § 1 i § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego określa podstawowe zasady wykonywania władzy rodzicielskiej, a art. 101 § 1 nakłada na rodziców obowiązek sprawowania zarządu majątkiem dziecka z należytą starannością. Obowiązek ten nie znika, gdy dziecko dziedziczy udział w przedsiębiorstwie.
Nie można jednak pomijać szczególnej roli zarządcy sukcesyjnego. To on wykonuje kompetencje wynikające z art. 18, 21 i 22 ustawy o zarządzie sukcesyjnym. Rodzic nie może wejść w jego miejsce i samodzielnie prowadzić przedsiębiorstwa tylko dlatego, że reprezentuje małoletniego właściciela udziału.
Czy rodzic może wydawać zarządcy sukcesyjnemu polecenia?
Co do zasady nie. Zarządca sukcesyjny nie jest pracownikiem rodzica ani osobą podlegającą jego kierownictwu. Rodzic nie może jednostronnie nakazać mu zmiany dostawcy, zatrudnienia określonej osoby czy dokonania wypłaty z rachunku firmowego.
Nie oznacza to jednak, że rodzic nie ma żadnych uprawnień związanych z udziałem dziecka.
Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy zarządca samodzielnie wykonuje czynności zwykłego zarządu. Czynności przekraczające jego zakres wymagają na podstawie art. 22 ust. 2 zgody wszystkich właścicieli przedsiębiorstwa w spadku, a w braku takiej zgody – zezwolenia sądu.
Jeżeli małoletni jest jednym z właścicieli, konieczne może być jego prawidłowe reprezentowanie przy wyrażaniu zgody. Należy jednak osobno ocenić, czy dana czynność dotycząca majątku dziecka nie wymaga także zezwolenia właściwego sądu na podstawie przepisów rodzinnych. Wyjątek z art. 12 ust. 5 nie obejmuje automatycznie wszystkich późniejszych decyzji majątkowych.
A co, jeśli rodzic nie ufa zarządcy?
Brak zaufania nie daje rodzicowi prawa do samodzielnego przejęcia prowadzenia przedsiębiorstwa. Może natomiast uzasadniać potrzebę zebrania informacji, zweryfikowania konkretnych transakcji i – jeśli występują przesłanki ustawowe – wystąpienia do sądu opiekuńczego.
Warto pamiętać o jeszcze jednym wyjątku wynikającym z art. 102 k.r.o. Spadkodawca może w testamencie zastrzec, że przedmioty przypadające dziecku nie będą objęte zarządem rodziców. Może to wpływać na sposób reprezentacji i ochrony interesów małoletniego. Nie należy więc automatycznie zakładać, że w każdej sprawie to właśnie rodzic wykonuje wszystkie uprawnienia związane z majątkiem dziecka.
Czy rodzic może reprezentować małoletniego spadkobiercę przy powołaniu zarządcy sukcesyjnego, jeżeli występuje konflikt interesów?
To zagadnienie jest szczególnie ważne, gdy zarządcą sukcesyjnym ma zostać jeden z rodziców małoletniego albo osoba bardzo blisko z nim związana.
Co do zasady art. 98 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przewiduje ograniczenia reprezentacji dziecka przez rodziców w określonych czynnościach, w których może dochodzić do kolizji interesów. Jeżeli żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka, sąd opiekuńczy ustanawia reprezentanta dziecka na podstawie art. 99 k.r.o.
Jednak art. 12 ust. 5 ustawy o zarządzie sukcesyjnym zawiera regulację szczególną. Wprost dopuszcza reprezentację dziecka przez rodzica przy powołaniu zarządcy sukcesyjnego lub wyrażaniu zgody na jego powołanie oraz wyłącza przy tych czynnościach stosowanie art. 98 § 2 k.r.o. Analogiczne rozwiązanie odnosi się do opiekuna w zakresie wskazanym w art. 12 ust. 5.
Czy matka może więc wyrazić w imieniu dziecka zgodę na powołanie samej siebie na zarządcę sukcesyjnego?
Samo to, że rodzic ma pełnić funkcję zarządcy sukcesyjnego, nie powoduje automatycznego obowiązku uzyskania zezwolenia sądu opiekuńczego na czynność objętą art. 12 ust. 5 ani automatycznego wyłączenia reprezentacji na podstawie art. 98 § 2 k.r.o. Ustawodawca świadomie wprowadził w tym zakresie szczególną regulację.
Nie wolno jednak wyprowadzać z niej wniosku, że rzeczywista sprzeczność interesów jest zawsze prawnie obojętna.
Przykład:
Po śmierci przedsiębiorcy zarządcą sukcesyjnym zostaje matka małoletniego spadkobiercy. W czasie prowadzenia przedsiębiorstwa zamierza ona doprowadzić do zawarcia transakcji z prowadzoną przez siebie prywatną działalnością. Powstaje pytanie, czy warunki tej transakcji są korzystne dla przedsiębiorstwa i majątku dziecka.
Wyłączenie przewidziane w art. 12 ust. 5 dotyczy powołania zarządcy oraz zgody na jego powołanie. Nie stanowi ogólnego zwolnienia z zasad reprezentacji przy wszystkich późniejszych czynnościach ani z obowiązku działania z należytą starannością. W zależności od rodzaju czynności może być konieczna odrębna analiza konfliktu interesów i ewentualnej potrzeby ustanowienia reprezentanta dziecka.
W takiej sytuacji znaczenie może mieć także art. 23 ustawy, jeżeli sposób sprawowania zarządu wymaga ograniczenia ze względu na majątek małoletniego.
Kiedy sąd opiekuńczy może ograniczyć uprawnienia zarządcy sukcesyjnego? Art. 23 ustawy o zarządzie sukcesyjnym
W tym miejscu dochodzimy do najważniejszego przepisu omawianego w artykule.
Art. 23 ustawy o zarządzie sukcesyjnym przewiduje ingerencję sądu opiekuńczego, jeżeli ograniczenie zarządu majątkiem osoby niemającej pełnej zdolności do czynności prawnych jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego sprawowania tego zarządu.
Ustawodawca nie ograniczył tego mechanizmu wyłącznie do małoletnich spadkobierców. Może on służyć także ochronie innych właścicieli przedsiębiorstwa w spadku, których zdolność do czynności prawnych jest wyłączona albo ograniczona.
Co oznacza przesłanka „niezbędności”?
Nie wystarczy, że rodzic inaczej ocenia opłacalność inwestycji, nie zgadza się z wyborem kontrahenta albo uważa, że sam prowadziłby przedsiębiorstwo lepiej. Sąd powinien ustalić, czy występują konkretne okoliczności uzasadniające potrzebę ograniczenia ustawowych kompetencji zarządcy.
Ocenie podlegają w szczególności charakter podejmowanych działań, znaczenie zagrożonego majątku dla dziecka, prawdopodobne skutki gospodarcze oraz przydatność proponowanego ograniczenia.
Czy sąd ma obowiązek ograniczyć zarząd, gdy przesłanka jest spełniona?
Art. 23 używa stanowczego określenia, że sąd opiekuńczy „ogranicza zarząd sukcesyjny”, jeżeli jest to niezbędne. Nie jest to jednak przyzwolenie na dowolne ingerowanie w funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Ustalenie konkretnego środka ochronnego wymaga rozważenia, co rzeczywiście służy majątkowi małoletniego.
Przepis dopuszcza wskazanie czynności, których zarządca nie będzie mógł dokonywać bez zezwolenia sądu, albo poddanie go innym ograniczeniom właściwym dla opiekuna.
Czy sąd opiekuńczy odwołuje w tym trybie zarządcę sukcesyjnego?
Nie. To dwie odrębne instytucje.
Ograniczenie zarządu na podstawie art. 23 służy ochronie majątku osoby niemającej pełnej zdolności do czynności prawnych. Zarządca co do zasady nadal pełni funkcję, lecz niektóre jego działania mogą podlegać dodatkowej kontroli.
Natomiast art. 56 ust. 1 przewiduje możliwość odwołania zarządcy sukcesyjnego przez sąd w przypadku rażącego naruszenia obowiązków. W takim postępowaniu właściwy jest co do zasady sąd spadku, a nie sąd opiekuńczy, i obowiązują odrębne przesłanki proceduralne.
Nie wolno zatem utożsamiać wniosku o ograniczenie zarządu z wnioskiem o odwołanie zarządcy sukcesyjnego.
Czy rodzic nie może po prostu odwołać zarządcy sukcesyjnego?
Przed skierowaniem sprawy do sądu opiekuńczego warto ustalić, czy możliwe jest odwołanie zarządcy przez właścicieli przedsiębiorstwa w spadku. Na podstawie art. 55 ust. 2 ustawy wymaga to zgody osób, którym łącznie przysługuje udział większy niż połowa przedsiębiorstwa. Jeżeli rodzic skutecznie reprezentuje dziecko lub dzieci, a wraz z innymi osobami popierającymi odwołanie dysponują wymaganymi udziałami, mogą rozważyć odwołanie w trybie notarialnym bez wykazywania rażącego naruszenia obowiązków zarządcy.
Jeżeli jednak wymaganej większości nie ma — tak jak w opisanym wcześniej przykładzie dwojga małoletnich dzieci mających łącznie dokładnie połowę udziałów — ten tryb nie będzie dostępny bez zgody kolejnego uprawnionego właściciela. Wówczas art. 23 pozostaje odrębnym instrumentem ochrony majątku dzieci. Nie służy on jednak do obchodzenia wymagań odwołania zarządcy, lecz do ograniczenia jego kompetencji w niezbędnym zakresie.

Czy sąd opiekuńczy może ingerować w zarząd sukcesyjny, jeżeli małoletni spadkobierca posiada tylko niewielki udział w przedsiębiorstwie?
Tak. Art. 23 nie ustanawia minimalnej wielkości udziału dziecka w przedsiębiorstwie w spadku.
Jest to rozwiązanie o istotnym znaczeniu praktycznym. Małoletni może mieć udział wynoszący połowę przedsiębiorstwa, 10%, a nawet jeszcze mniej. Jeżeli jednak jest właścicielem udziału i istnieje uzasadniona potrzeba ochrony jego majątku, nie traci tej ochrony tylko dlatego, że pozostali właściciele dysponują zdecydowaną większością.
Przykład:
Właścicielami przedsiębiorstwa w spadku są trzy osoby dorosłe i jedno małoletnie dziecko. Dziecku przysługuje udział wynoszący 5%. Zarządca podejmuje działania, które mogą istotnie uszczuplić majątek przedsiębiorstwa, a tym samym wartość udziału dziecka.
Rodzic małoletniego nie musi wykazywać, że dziecku przysługuje większość udziałów. Istotne jest ustalenie przesłanek z art. 23 i odpowiedniego sposobu ochrony majątku dziecka.
Czy należy stosować próg 85% wymagany przy powołaniu zarządcy?
Nie. Próg udziałowy z art. 12 ust. 3 dotyczy zgody na powołanie zarządcy sukcesyjnego po śmierci przedsiębiorcy. Nie jest warunkiem uruchomienia ochrony sądu opiekuńczego na podstawie art. 23.
Czy wysokość udziału jest całkowicie bez znaczenia?
Również nie. Chociaż wielkość udziału nie wyłącza ochrony, może mieć znaczenie dla oceny proporcjonalności ograniczeń.
Przykładowo, przy niewielkim udziale małoletniego w dużym przedsiębiorstwie obowiązek zatwierdzania przez sąd każdej bieżącej płatności mógłby wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Właściwsze może okazać się objęcie kontrolą szczególnie ryzykownych kategorii transakcji albo nałożenie precyzyjnego obowiązku sprawozdawczego.
Jakie ograniczenia może nałożyć sąd opiekuńczy na zarządcę sukcesyjnego?
Art. 23 przewiduje dwa podstawowe rodzaje ingerencji. Sąd może określić czynności wymagające jego zezwolenia albo zastosować inne ograniczenia odpowiadające ograniczeniom, jakim podlega opiekun.
Obowiązek uzyskania zezwolenia sądu na określone czynności
Sąd może określić czynność jednorazową albo kategorię czynności przyszłych, których zarządca nie będzie mógł dokonywać bez uprzedniego zezwolenia.
W zależności od okoliczności sprawy ograniczenie mogłoby dotyczyć na przykład rozporządzania określonym składnikiem majątku o znacznej wartości, ustanawiania zabezpieczeń na istotnych aktywach albo dokonywania szczególnego rodzaju transakcji z podmiotem powiązanym z zarządcą.
To przykłady możliwych kierunków ograniczenia, a nie katalog czynności automatycznie wymagających zezwolenia. O tym, czego zakaz dotyczy i jaki jest jego zakres, musi zdecydować sąd w konkretnym postanowieniu.
Czy chodzi tylko o czynności przekraczające zwykły zarząd?
Nie należy utożsamiać dwóch mechanizmów. Już art. 22 ust. 2 nakłada na zarządcę obowiązek uzyskania zgody wszystkich właścicieli albo zezwolenia sądu na czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu. Art. 23 służy odrębnej ochronie majątku małoletniego i może uzasadniać dodatkowe ograniczenie w odniesieniu do wskazanych czynności, które normalnie mieściłyby się w kompetencjach zarządcy.
Ograniczenia dotyczące konkretnych decyzji majątkowych
Sąd powinien możliwie precyzyjnie określić przedmiot i zakres ograniczenia. Może ono dotyczyć określonej transakcji, rodzaju umów lub rozporządzania konkretnym aktywem.
Nie byłoby właściwe formułowanie ogólnego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, jeżeli nie wynikałby on z potrzeby ochrony majątku dziecka i w praktyce przekreślał cel zarządu sukcesyjnego.
Obowiązek składania sprawozdań i rachunków z zarządu
Drugą ważną grupą środków mogą być obowiązki informacyjne i sprawozdawcze. Art. 23 pozwala poddać zarządcę innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun. W tym kontekście znaczenie mają art. 165–167 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Art. 165 dotyczy nadzoru sądu opiekuńczego nad opiekunem, art. 166 – składania sprawozdań i rachunków z zarządu majątkiem osoby pozostającej pod opieką, a art. 167 – ich kontroli i zatwierdzania przez sąd.
Na podstawie art. 23 można rozważać odpowiednie ukształtowanie obowiązków zarządcy sukcesyjnego, np. przedstawianie okresowych informacji finansowych, wyjaśnień dotyczących określonych operacji albo rachunków z zarządu. Takie obowiązki nie powstają jednak automatycznie tylko dlatego, że dziecko ma udział w przedsiębiorstwie. Muszą wynikać z odpowiedniego rozstrzygnięcia sądu.
Dla opiekuna art. 166 § 1 przewiduje obowiązek składania sprawozdań w terminach oznaczonych przez sąd, nie rzadziej niż raz w roku. Nie oznacza to jednak, że każdemu zarządcy sukcesyjnemu z mocy prawa należy nakazać sprawozdawanie z taką samą częstotliwością. Sąd powinien ocenić potrzebę i proporcjonalność zastosowanych środków.
Czy sąd może ustanowić kuratora, który będzie na stałe nadzorował zarządcę?
Art. 23 nie zawiera ogólnego odesłania do wszystkich środków ograniczających władzę rodzicielską. Odwołuje się do ograniczeń właściwych dla opiekuna. Dlatego nie można na tej podstawie automatycznie przenosić na zarządcę sukcesyjnego rozwiązania polegającego na poddaniu władzy rodzicielskiej nadzorowi kuratora z art. 109 k.r.o.
Ponadto zarząd sukcesyjny opiera się na zasadzie prowadzenia przedsiębiorstwa przez jednego zarządcę. Dodatkowa kontrola sądowa nie może być utożsamiana z ustanowieniem drugiej osoby współzarządzającej przedsiębiorstwem.
Jakie okoliczności uzasadniają ograniczenie zarządu sukcesyjnego? Czy sama obawa o majątek dziecka wystarczy?
Sama obawa, brak zaufania albo konflikt rodzinny nie wystarczają.
Przedsiębiorstwo jest związane z ryzykiem gospodarczym. Zarządca może zawierać umowy, kupować wyposażenie, angażować pracowników czy podejmować inwestycje, których wyniki okażą się mniej korzystne, niż zakładano. Nie każda nieudana decyzja jest dowodem nieprawidłowego zarządu.
Art. 23 wymaga jednak oceny niezbędności ograniczenia z punktu widzenia majątku osoby chronionej. W literaturze prawniczej akcentuje się potrzebę wykazania konkretnych zachowań zarządcy i poważnych zagrożeń dla istotnych interesów majątkowych dziecka, a nie jedynie powoływania się na hipotetyczne ryzyko.
Jakie zdarzenia mogą mieć znaczenie?
Przykładowo mogą to być nieuzasadnione gospodarczo przekazywanie pieniędzy osobom powiązanym z zarządcą, sprzedaż istotnych składników majątku na rażąco niekorzystnych warunkach, podejmowanie zobowiązań nieadekwatnych do sytuacji przedsiębiorstwa albo odmowa wyjaśnienia konkretnych, budzących uzasadnione wątpliwości operacji.
Nie oznacza to jednak, że każda transakcja z osobą powiązaną albo każda strata przedsiębiorstwa automatycznie uzasadnia ingerencję sądu. Kluczowa jest ocena faktów, ich skutków oraz związku z majątkiem małoletniego.
Czy trzeba wykazać, że szkoda już powstała?
Nie należy stawiać takiej tezy bez zastrzeżeń. Ochronny charakter art. 23 przemawia za możliwością ingerencji również wobec skonkretyzowanego, poważnego zagrożenia, zanim dojdzie do nieodwracalnego uszczuplenia majątku. Z drugiej strony ogólnikowa obawa przed przyszłą stratą nie wystarczy.
Przykład:
Zarządca zapowiada sprzedaż podstawowej maszyny produkcyjnej za cenę znacznie niższą od jej wartości rynkowej na rzecz spółki, w której sam ma udziały. Rodzic małoletniego przedstawia korespondencję, projekt umowy i wycenę maszyny. Taki materiał może uzasadniać zbadanie konieczności zastosowania konkretnego ograniczenia.
Jeżeli jednak rodzic jedynie twierdzi, że „zarządca pewnie kiedyś sprzeda firmę”, nie wskazując żadnej planowanej czynności ani dokumentów, trudno uznać to za wystarczającą podstawę.
Wniosek kierowany do sądu powinien więc opierać się na konkretnych faktach i dowodach, a nie na subiektywnym przekonaniu o nieuczciwości zarządcy.
Czy sąd opiekuńczy może ograniczyć zarządcę sukcesyjnego w sposób utrudniający dalsze prowadzenie przedsiębiorstwa?
Sąd powinien uwzględniać to, że przedmiotem zarządu jest nadal działające przedsiębiorstwo. Zbyt szerokie ograniczenia mogą spowolnić realizację umów, utrudnić wypłaty wynagrodzeń, zahamować zakupy materiałów albo narazić firmę na utratę kontrahentów.
W rezultacie instrument zastosowany w celu ochrony majątku dziecka mógłby doprowadzić do zmniejszenia wartości jego udziału.
Czy dobro dziecka ma pierwszeństwo przed interesem przedsiębiorstwa?
Ochrona majątku dziecka jest ustawową przesłanką ingerencji. Jednocześnie sąd musi ocenić gospodarcze skutki wybranego ograniczenia. Nie chodzi o przeciwstawienie dobra dziecka interesom innych właścicieli, lecz o ustalenie, jaki środek rzeczywiście chroni udział małoletniego, nie niszcząc przy tym źródła jego wartości.
Szczególnie istotne jest wyważenie interesów wszystkich właścicieli przedsiębiorstwa w spadku. Ich prawa mogą być różne, ale przedsiębiorstwo jest zarządzane jako funkcjonująca całość.
Przykład:
Rodzic wnosi, aby zarządca musiał uzyskiwać zgodę sądu na każdą płatność przekraczającą 1 000 zł. Przedsiębiorstwo prowadzi regularną działalność handlową i codziennie dokonuje wielu płatności. Tak sformułowane ograniczenie mogłoby w praktyce uniemożliwić dalsze prowadzenie firmy.
Inaczej należy ocenić żądanie, aby bez uprzedniego zezwolenia sądu nie dochodziło do rozporządzenia oznaczoną nieruchomością albo do określonego rodzaju transakcji z podmiotami powiązanymi, jeśli przedstawione fakty wskazują na realne zagrożenie majątku małoletniego.
Czy częste sprawozdania mogą być nadmiernym obciążeniem?
Tak. Przygotowanie rozbudowanych sprawozdań i rachunków z zarządu może wymagać pracy księgowych, dodatkowych zestawień lub opinii specjalistów. Może także powodować koszty po stronie przedsiębiorstwa, w których ekonomicznie uczestniczy małoletni jako współwłaściciel.
Dlatego zakres informacji i częstotliwość ich przedstawiania powinny być odpowiednie do ujawnionych zagrożeń. Sąd może uznać, że w konkretnym przypadku wystarczy okresowa informacja o określonych transakcjach zamiast szczegółowego raportowania wszystkich operacji przedsiębiorstwa.
Komu przysługuje zysk z przedsiębiorstwa w spadku, jeżeli jego współwłaścicielem jest małoletnie dziecko? Czy rodzic może przeznaczyć te pieniądze na utrzymanie rodziny?
To bardzo praktyczny problem. Po śmierci przedsiębiorcy rodzina często utrzymuje się z dochodów firmy, którą nadal prowadzi zarządca sukcesyjny. Jednym ze współwłaścicieli przedsiębiorstwa może jednak być małoletnie dziecko. Czy zysk przypadający dziecku można przeznaczać na bieżące koszty życia rodziny?
W pierwszej kolejności trzeba sięgnąć do art. 27 ustawy o zarządzie sukcesyjnym.
Zgodnie z art. 27 ust. 1 właściciele przedsiębiorstwa w spadku mają prawo do udziału w zysku i uczestniczą w stratach proporcjonalnie do przysługujących im udziałów. Małoletni nie traci prawa do odpowiedniej części zysku z powodu wieku.
Czy rodzic może wypłacić z konta firmy dowolną kwotę na potrzeby dziecka?
Nie. Trzeba odróżnić pieniądze znajdujące się na rachunku przedsiębiorstwa od zysku, który zgodnie z ustawą może podlegać podziałowi i wypłacie właścicielom.
Art. 27 ust. 2 określa zasady żądania podziału i wypłaty zysku pomniejszonego o należności publicznoprawne i niepokryte straty. Zasadniczo można żądać tego po upływie roku od ustanowienia zarządu sukcesyjnego, a następnie z końcem każdego kolejnego roku za rok poprzedni.
Art. 27 ust. 4 przewiduje również zaliczki na poczet przewidywanego zysku wypłacane na żądanie właścicieli, chyba że sprzeciwiają się temu zasady prawidłowej gospodarki. Zaliczki mogą być wypłacane wyłącznie ze środków pieniężnych.
Nie można zatem uznać, że skoro dziecku przysługuje udział w przedsiębiorstwie, rodzic może swobodnie pobierać z rachunku firmy środki w wysokości odpowiadającej temu udziałowi.
Czy zysk wypłacony dziecku można przeznaczyć na jego utrzymanie i wychowanie?
Istotne znaczenie ma art. 103 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis ten wskazuje, że czysty dochód z majątku dziecka powinien być wykorzystywany przede wszystkim na jego utrzymanie i wychowanie oraz na utrzymanie i wychowanie rodzeństwa, które wychowuje się razem z nim. Dopiero nadwyżka może służyć innym uzasadnionym potrzebom rodziny.
W przypadku małoletniego właściciela udziału w przedsiębiorstwie w spadku można więc przyjąć, że prawidłowo uzyskany dochód z tego udziału może podlegać zasadom art. 103 k.r.o. Nie oznacza to jednak, że całość wypłaconych środków jest automatycznie „pieniędzmi rodzica”.
Co ważne, trzeba odróżnić czysty dochód od kapitału należącego do dziecka. Możliwość przeznaczania dochodu na określone potrzeby rodziny nie uprawnia rodzica do dowolnego zużywania samego majątku małoletniego.
Przykład:
Małoletniej córce zmarłego przedsiębiorcy przysługuje 25% udziału w przedsiębiorstwie w spadku. Zarządca sukcesyjny wypłaca przypadający jej prawidłowo ustalony zysk. Matka sprawująca zarząd majątkiem córki może rozważyć przeznaczanie czystego dochodu na uzasadnione potrzeby jej utrzymania i wychowania, a także na potrzeby rodzeństwa wychowującego się razem z nią. Nie może jednak traktować udziału córki w przedsiębiorstwie jako majątku należącego do siebie.
Należy również pamiętać, że szczególne sytuacje, np. wyłączenie zarządu rodziców w testamencie, ustanowienie opiekuna lub reprezentanta dziecka czy konflikt interesów, mogą wpływać na to, kto jest uprawniony do podejmowania określonych czynności.
Czy zarządca sukcesyjny musi rozliczyć się z małoletnim spadkobiercą po wygaśnięciu zarządu sukcesyjnego?
Tak. Ustawa o zarządzie sukcesyjnym przewiduje obowiązki związane z zakończeniem zarządu, a także szczególne prawo właściciela przedsiębiorstwa w spadku do żądania sprawozdania.
Po pierwsze – wydanie przedsiębiorstwa. Zgodnie z art. 28 ust. 2 po wygaśnięciu zarządu osoba pełniąca funkcję zarządcy w chwili jego wygaśnięcia powinna niezwłocznie wydać przedsiębiorstwo jego właścicielom, z uwzględnieniem przewidzianych w przepisie rozwiązań na wypadek braku formalnego potwierdzenia dziedziczenia.
Po drugie – pisemne sprawozdanie z prowadzenia przedsiębiorstwa. Art. 28 ust. 3 przyznaje właścicielowi, któremu w chwili wygaśnięcia zarządu przysługuje udział w przedsiębiorstwie, prawo żądania pisemnego sprawozdania z prowadzenia przedsiębiorstwa wraz ze wskazaniem jego stanu na chwilę wygaśnięcia zarządu.
Uwaga na termin: żądanie trzeba zgłosić w ciągu miesiąca od dnia, w którym właściciel dowiedział się o wygaśnięciu zarządu sukcesyjnego.
W przypadku małoletniego prawo to wykonuje odpowiednio uprawniona osoba działająca w jego imieniu, przy zachowaniu właściwych zasad reprezentacji. Jeżeli zachodzi konflikt interesów, konieczne może być odrębne rozważenie ustanowienia reprezentanta dziecka.
Czy zarządca musi sporządzić wykaz inwentarza?
Tak. Niezależnie od późniejszego sprawozdania, art. 28 ust. 1 nakłada na zarządcę obowiązek niezwłocznego sporządzenia i złożenia przed notariuszem wykazu inwentarza przedsiębiorstwa w spadku, obejmującego wskazane w ustawie składniki, wartości i związane z działalnością długi spadkowe.
Wykaz inwentarza pozwala odtworzyć stan wyjściowy przedsiębiorstwa, natomiast sprawozdanie końcowe dotyczy sposobu jego prowadzenia i stanu na chwilę wygaśnięcia zarządu. Są to różne dokumenty i nie należy ich utożsamiać.
Czy roczny termin z art. 105 k.r.o. dotyczy także zarządcy sukcesyjnego?
Nie można tak przyjąć. Art. 105 k.r.o. odnosi się do rozliczenia zarządu majątkiem dziecka sprawowanego przez rodziców i przewiduje odrębny roczny termin zgłoszenia żądania rachunku po ustaniu tego zarządu, z określonym w przepisie ograniczeniem dotyczącym dochodów.
Natomiast art. 28 ust. 3 ustawy o zarządzie sukcesyjnym reguluje uprawnienie wobec zarządcy sukcesyjnego i przewiduje termin miesięczny liczony od uzyskania wiadomości o wygaśnięciu zarządu.
Nie są to te same roszczenia ani ci sami adresaci obowiązków. Jeżeli dziecko było reprezentowane przez rodzica i zarazem pozostawało pod szczególnym zarządem sukcesyjnym, konieczna jest osobna ocena obu relacji prawnych.
Czy samo zatwierdzenie sprawozdania wyłącza odpowiedzialność za szkodę?
Nie należy przyjmować takiej zasady. W modelu nadzoru nad opiekunem art. 167 § 2 k.r.o. wskazuje, że zatwierdzenie rachunku nie wyłącza odpowiedzialności opiekuna za szkodę wyrządzoną nienależytym zarządem. Odpowiedzialność zarządcy sukcesyjnego wymaga odrębnej analizy właściwych przesłanek prawnych, a przedstawienie sprawozdania nie daje mu automatycznego zwolnienia z odpowiedzialności za nieprawidłowe działania.

Jak rodzic małoletniego spadkobiercy może chronić jego interesy majątkowe w czasie trwania zarządu sukcesyjnego?
Jeżeli rodzic podejrzewa, że zarządca sukcesyjny nieprawidłowo gospodaruje majątkiem przedsiębiorstwa, powinien przede wszystkim ustalić, czego dotyczą zarzuty i jaki wpływ mogą mieć na prawa małoletniego. Należy oddzielić rodzinny konflikt od konkretnych nieprawidłowości dotyczących majątku dziecka.
Poniżej przedstawiam praktyczną procedurę.
Krok 1. Ustal, jakie prawa przysługują dziecku.
Sprawdź, z czego wynika udział małoletniego w przedsiębiorstwie w spadku: dziedziczenia ustawowego, testamentowego, zapisu windykacyjnego lub innych okoliczności majątkowych. Uwzględnij również sytuację majątkową małżonka zmarłego przedsiębiorcy. Nie zakładaj, że udział dziecka w spadku automatycznie odpowiada udziałowi w każdym składniku przedsiębiorstwa.
Krok 2. Zweryfikuj osobę zarządcy sukcesyjnego i podstawę pełnienia funkcji.
Sprawdź informacje ujawnione w CEIDG, datę ustanowienia zarządu i to, czy zarząd sukcesyjny nadal trwa. Ustal również, czy zarządca został powołany za życia przedsiębiorcy, czy dopiero po jego śmierci.
Krok 3. Określ konkretne zagrożenie majątku małoletniego.
Zapisz, jakiej czynności lub kategorii czynności dotyczy problem. Czy chodzi o sprzedaż majątku, nieuzasadnione wypłaty, niekorzystną umowę, brak wymaganych zgód, czy inne zdarzenie? Wskaż, jakie mogą być skutki dla wartości przedsiębiorstwa i udziału dziecka.
Krok 4. Zgromadź możliwe dowody.
Znaczenie mogą mieć umowy, korespondencja, dokumenty finansowe, wyceny składników majątku, dokumentacja księgowa i zeznania świadków. Nie wystarczy sam zarzut, że zarządca jest nierzetelny. Należy wykazać fakty, z których wynika potrzeba ochrony praw małoletniego.
Krok 5. Ustal, czy odpowiednim środkiem jest ograniczenie zarządu, czy jego odwołanie.
Najpierw sprawdź możliwość odwołania zarządcy przez osoby reprezentujące łącznie ponad połowę udziałów w przedsiębiorstwie w spadku (art. 55 ust. 2). Jeżeli taka większość nie jest osiągalna, a problem dotyczy potrzeby kontroli określonych czynności ze względu na majątek dziecka, właściwą podstawą może być art. 23 ustawy. Jeżeli natomiast zarządca rażąco narusza swoje obowiązki i uzasadnione jest zakończenie pełnienia przez niego funkcji, należy odrębnie rozważyć tryb sądowego odwołania z art. 56.
Krok 6. Ustal właściwy sąd.
W sprawie ograniczenia zarządu na podstawie art. 23 właściwy jest sąd opiekuńczy. Wynika to wprost z art. 665⁵ § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Zasadniczo będzie to sąd rejonowy – wydział rodzinny i nieletnich – właściwy według miejsca zamieszkania dziecka, stosownie do art. 569 k.p.c.
Nie należy kierować takiego wniosku automatycznie do sądu spadku tylko dlatego, że sprawa dotyczy przedsiębiorstwa w spadku. Właściwość sądu spadku przewidziana dla innych postępowań dotyczących zarządu sukcesyjnego ma w tym zakresie ustawowy wyjątek.
Krok 7. Precyzyjnie sformułuj żądanie.
Wnioskodawca powinien wskazać, jakiego ograniczenia się domaga. Przykładowo może to być wymóg uzyskania uprzedniego zezwolenia sądu na konkretnie opisane czynności albo obowiązek przedstawiania określonych sprawozdań i rachunków. Żądanie powinno odpowiadać ujawnionemu zagrożeniu oraz uwzględniać możliwość dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa.
Przykładowe sformułowanie żądania – wyłącznie poglądowe
„Wnoszę o ograniczenie zarządu sukcesyjnego sprawowanego przez [imię i nazwisko zarządcy] w zakresie majątku małoletniego [imię i nazwisko dziecka], na podstawie art. 23 ustawy o zarządzie sukcesyjnym, poprzez określenie, że dokonanie [ściśle wskazanych czynności] wymaga uprzedniego zezwolenia sądu opiekuńczego”.
Takie żądanie trzeba dostosować do rzeczywistej sytuacji. Zbyt ogólne określenie czynności utrudnia ocenę sprawy i późniejsze wykonywanie postanowienia.
Krok 8. Sprawdź, kto powinien reprezentować dziecko.
W typowej sytuacji rodzic mający odpowiednią władzę rodzicielską może działać jako przedstawiciel ustawowy małoletniego. Jeżeli jednak istnieje rzeczywisty konflikt interesów między rodzicem a dzieckiem, w szczególności gdy rodzic sam jest zarządcą i przedmiotem sprawy mają być jego działania, konieczna jest osobna ocena reprezentacji i ewentualnego ustanowienia reprezentanta dziecka.
Krok 9. Rozważ zawiadomienie sądu opiekuńczego.
Art. 665⁵ § 2 k.p.c. przewiduje odpowiednie stosowanie między innymi art. 570 k.p.c., który dopuszcza wszczęcie postępowania opiekuńczego z urzędu. Jeżeli zatem osoba posiada wiarygodne informacje o zagrożeniu majątku dziecka, może przekazać je sądowi. Samo zawiadomienie nie gwarantuje jednak wydania rozstrzygnięcia zgodnego z oczekiwaniem zawiadamiającego.
Ile kosztuje złożenie wniosku?
Przy formalnym wniosku o wszczęcie postępowania nieprocesowego należy co do zasady uwzględnić opłatę stałą 100 zł, wynikającą z art. 23 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, chyba że zastosowanie ma szczególne zwolnienie. Odrębnie trzeba ocenić pismo będące podstawą wszczęcia przez sąd postępowania z urzędu, które może korzystać ze zwolnienia przewidzianego w art. 95 ust. 1 pkt 4 tej ustawy. Nie należy utożsamiać tych sytuacji ani przenosić na to postępowanie opłaty 300 zł przewidzianej dla sądowego odwołania zarządcy sukcesyjnego.
Krok 10. Zadbaj o wykonanie orzeczenia i dalszą ochronę majątku.
Jeżeli sąd ograniczy zarząd, trzeba dokładnie ustalić, jakie czynności zostały objęte ograniczeniem, od kiedy należy je respektować oraz czy na zarządcę nałożono obowiązki sprawozdawcze. W przypadku dalszych nieprawidłowości może być konieczne ponowne zwrócenie się do sądu albo rozważenie innych środków prawnych.
Czy rodzic zawsze musi czekać na powstanie szkody?
Nie powinien pozostawać bierny, gdy dysponuje wiarygodnymi informacjami o poważnym zagrożeniu majątku dziecka. Trzeba jednak odróżnić potrzebę szybkiego zawiadomienia sądu od automatycznego spełnienia przesłanek z art. 23. O zasadności ograniczenia i jego zakresie decyduje sąd na podstawie ustalonych okoliczności.
Czy rodzic może żądać od zarządcy sukcesyjnego wszystkich dokumentów firmy?
Nie należy formułować ogólnej zasady, że rodzic małoletniego właściciela może na każde żądanie uzyskać nieograniczony dostęp do całej dokumentacji przedsiębiorstwa. Zakres jego uprawnień zależy od konkretnej podstawy prawnej i okoliczności sprawy. Inaczej należy oceniać dokumenty niezbędne do wykonania praw właścicielskich, a inaczej nieograniczony, bieżący dostęp do wszystkich danych handlowych i finansowych.
Jeżeli informacje są potrzebne do ochrony majątku małoletniego, a zarządca ich nie przekazuje, można rozważyć zwrócenie się do sądu opiekuńczego o zastosowanie odpowiednio ukształtowanego instrumentu kontroli. Nie istnieje jednak automatyczny, ustawowy obowiązek składania przez każdego zarządcę sukcesyjnego pełnych miesięcznych raportów rodzicom wszystkich małoletnich właścicieli.
Podsumowanie – czy rodzic małoletniego spadkobiercy może kontrolować zarządcę sukcesyjnego?
Rodzic małoletniego spadkobiercy nie jest automatycznie przełożonym zarządcy sukcesyjnego. Nie może jednostronnie ingerować w bieżące decyzje przedsiębiorstwa, wydawać zarządcy wiążących poleceń ani samodzielnie ograniczać jego ustawowych kompetencji.
Nie oznacza to jednak, że rodzic pozostaje bez wpływu na ochronę majątku dziecka.
Ustawa rozdziela bowiem powołanie zarządcy sukcesyjnego, które w zakresie wskazanym w art. 12 ust. 5 nie wymaga zezwolenia sądu opiekuńczego, od kontroli prawidłowości zarządzania majątkiem małoletniego, którą umożliwia art. 23.
Jeżeli istnieją konkretne okoliczności uzasadniające ochronę majątku dziecka, sąd opiekuńczy może określić czynności wymagające zezwolenia albo zastosować inne odpowiednie ograniczenia. Nie ma przy tym znaczenia, czy dziecko ma większościowy, czy jedynie niewielki udział w przedsiębiorstwie w spadku. Wielkość udziału może natomiast wpływać na ocenę proporcjonalności zastosowanego środka.
Warto też pamiętać, że zarządca sukcesyjny nie staje się właścicielem majątku dziecka. Małoletni zachowuje swoje prawa do udziału w przedsiębiorstwie i przypadającego mu zysku, a po wygaśnięciu zarządu – prawo do żądania sprawozdania w terminie określonym w art. 28 ust. 3 ustawy.
Najważniejszy wniosek jest następujący: rodzic nie kontroluje zarządcy sukcesyjnego tak jak przełożony kontroluje pracownika, ale może uruchomić przewidziany prawem mechanizm kontroli sądowej, jeżeli ochrona majątku dziecka tego wymaga.
Każda sprawa wymaga jednak oceny konkretnych działań zarządcy, zakresu praw małoletniego oraz wpływu proponowanych ograniczeń na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa.
***
Jeżeli masz pytania dotyczące zarządu sukcesyjnego, dziedziczenia przedsiębiorstwa przez małoletnie dziecko albo możliwości ograniczenia uprawnień zarządcy sukcesyjnego, zapraszam Cię do kontaktu ze mną.
Kinga Stanikowska-Jóźwiak
radca prawny
Zdjęcia: Look Studio z Unsplash, Vitaly Gariev z Unsplash, Tima Miroshnichenko
***
Czy zarządca sukcesyjny może zarejestrować samochód? Rejestracja auta na spadkobierców, orzecznictwo sądów vs praktyka starostów
Coraz częściej zwracacie się do mnie z pytaniem, czy zarządca sukcesyjny może zarejestrować samochód należący do przedsiębiorstwa w spadku, czy pojazd powinien zostać zarejestrowany na spadkobierców oraz czy zarządca sukcesyjny może samodzielnie sprzedać firmowe auto.
Problemy te pojawiają się szczególnie wtedy, gdy przedsiębiorca przed śmiercią kupił samochód, ale nie zdążył go zarejestrować, albo gdy nowy pojazd został zakupiony już po jego śmierci przez zarządcę sukcesyjnego [Czytaj dalej…]




{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }